Cyfryzacja wkracza do jednego z najbardziej konserwatywnych obszarów w firmach – bezpieczeństwa i higieny pracy. Jak podkreśla Jagna Pomorska, ekspertka nowych technologii i CEO spółki technologicznej Connected Realities, elektroniczne potwierdzanie instruktażu wstępnego BHP to dopiero początek zmian, które realnie transformują sposób myślenia o szkoleniach w organizacjach. Dla wielu przedsiębiorstw oznacza to nie tylko odejście od papierowej dokumentacji, lecz także przejście od tradycyjnych wykładów do rozwiązań cyfrowych, w tym szkoleń w wirtualnej rzeczywistości umożliwiających ćwiczenie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji w realistycznych, ale w pełni bezpiecznych symulacjach.

– Przez lata szkolenia BHP często sprowadzały się do „odhaczenia obecności” na wykładzie i podpisania dokumentu. W wirtualnej rzeczywistości pracownik nie jest już biernym słuchaczem. Wchodzi w scenariusz, musi zidentyfikować zagrożenie, podjąć decyzję i zobaczyć jej konsekwencje. Może popełnić błąd, ale w bezpiecznym środowisku, zanim taka sytuacja wydarzy się w prawdziwej pracy. Dzięki temu szkolenie przestaje być zestawem slajdów, a staje się doświadczeniem. A właśnie doświadczenia, zwłaszcza te angażujące emocje, zapamiętujemy najdłużej – wyjaśnia Jagna Pomorska, ekspertka nowych technologii, CEO spółki Connected Realities.
Szybciej, z większym zaangażowaniem i pewnością działania
Badania pokazują, że osoby szkolone w VR uczą się nawet do czterech razy szybciej niż w tradycyjnej sali szkoleniowej i są bardziej skoncentrowane na zadaniu. Uczestnicy takich szkoleń deklarują także wyższy poziom pewności siebie w stosowaniu nowych umiejętności w pracy. W jednym z badań PwC byli nawet o 40% bardziej pewni swoich kompetencji niż osoby po klasycznym szkoleniu.
– Cały czas rośnie znaczenie nowoczesnych metod szkolenia, a wirtualna rzeczywistość daje w tym ogromne możliwości. Pracownicy mogą w VR wejść do cyfrowych bliźniaków hal produkcyjnych, biur czy placów budowy i bez ryzyka przećwiczyć scenariusze, których nie da się realistycznie odtworzyć na sali, takie jak pożary, wycieki, prace na wysokości, awarie maszyn czy złożone ewakuacje. Zamiast biernie słuchać wykładu, uczestnicy stają się aktywnymi uczestnikami sytuacji. Podejmują decyzje, obserwują konsekwencje błędów i uczą się reagować w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach – mówi Jagna Pomorska.
W Polsce wirtualna rzeczywistość znajduje coraz szersze zastosowanie w szkoleniach BHP w sektorach takich jak budownictwo, przemysł produkcyjny czy logistyka. Pracownicy uczą się w VR m.in. pracy na wysokości czy obsługi maszyn bez konieczności wstrzymywania produkcji, ewakuacji z zagrożonych miejsc czy udzielania pierwszej pomocy, w pełni bezpiecznie doświadczając sytuacji, które w realnym świecie byłyby trudne lub niemożliwe do zaaranżowania. Co więcej, kursanci mogą powtarzać te same scenariusze wielokrotnie, analizować swoje błędy i ćwiczyć je ponownie, aż osiągną pełną pewność w działaniu.
Od szkolenia do zarządzania ryzykiem opartym na danych
Dodatkową przewagą szkoleń VR jest możliwość zbierania danych o zachowaniu uczestników, tj. od popełnionych błędów, przez czas reakcji, po miejsca, w których napotykają największe trudności. Na przykład podczas symulacji pożaru VR system może pokazać, że część pracowników wybiera niewłaściwą trasę ewakuacji albo spóźnia się z użyciem sprzętu gaśniczego. Podczas treningu pracy na wysokości można zmierzyć czas reakcji na niespodziewane przeszkody czy ilość popełnianych błędów na wysokości. Dzięki takim danym firmy mogą tworzyć bardziej precyzyjne programy prewencji i inwestować w szkolenia w miejscach, gdzie zagrożenie jest realnie największe. To element, którego tradycyjne, papierowe szkolenia BHP praktycznie nie oferują, a który realnie zwiększa bezpieczeństwo i ogranicza koszty przestojów oraz wypadków.
– Firmy po raz pierwszy mogą zobaczyć, jak pracownicy realnie zachowują się w sytuacjach zagrożenia, a nie tylko jak odpowiadają na test jednokrotnego wyboru. Dzięki temu nie tylko gromadzimy dane o tym, jak pracownicy reagują w trudnych sytuacjach, ale też możemy aktywnie kształtować ich kompetencje w bezpiecznym środowisku. To pozwala zidentyfikować konkretne słabe punkty i planować działania prewencyjne tam, gdzie ryzyko jest naprawdę największe – podkreśla Jagna Pomorska.
W praktyce oznacza to przejście od szkoleń traktowanych jako obowiązek do zarządzania bezpieczeństwem w oparciu o dane. Organizacje mogą ograniczać liczbę wypadków i przestojów operacyjnych, jednocześnie lepiej uzasadniając inwestycje w środki ochrony czy dodatkowe szkolenia.
Od pilotaży do wdrożeń w polskich firmach
W Polsce VR w BHP przestaje być testowany wyłącznie w formie jednorazowych pokazów i pilotaży. Coraz częściej staje się stałym elementem programów szkoleniowych, począwszy od treningów pracy na wysokości, przez obsługę wózków widłowych, aż po procedury ewakuacyjne i pierwszą pomoc.
– W scenariuszach dotyczących wypadków w zakładzie pracy VR prowadzi użytkownika krok po kroku: od zauważenia zdarzenia, przez zabezpieczenie miejsca, wezwanie pomocy i powiadomienie przełożonego, aż po podstawowe działania, które powinien podjąć zwykły pracownik, zanim na miejscu pojawią się odpowiednie służby. Pozwala to oswoić się z procedurą w bezpiecznym środowisku, zamiast uczyć się jej na sucho z instrukcji – tłumaczy Jagna Pomorska.
Rozwiązania VR są wykorzystywane zarówno przez wyspecjalizowane ośrodki szkoleniowe, jak i bezpośrednio przez przedsiębiorstwa, które budują własne scenariusze dopasowane do konkretnych hal, magazynów czy placów budowy. Przykładowo, w logistyce powstają aplikacje odwzorowujące rzeczywiste centra dystrybucyjne, w których pracownicy mogą ćwiczyć bezpieczną organizację pracy, reagowanie na zdarzenia niebezpieczne oraz właściwe wykorzystanie ergonomii stanowisk zanim trafią na zmianę.
– Prawo właśnie otworzyło się na cyfrowe potwierdzanie szkoleń BHP. My idziemy krok dalej i cyfryzujemy samą naukę umiejętności, przenosząc realne sytuacje zagrożeń do bezpiecznego środowiska VR. Dzięki temu BHP staje się realną inwestycją w bezpieczeństwo i efektywność – podkreśla Jagna Pomorska.
